W tym miesiącu drugi i ostatni raz miałam okazje sprzedać swoje prace i w tym miejscu olbrzymie podziękowania dla pewnej niezwykle miłej Pani :)
Nie obejdzie się też bez buziaków dla Łomaka i Taty za zbudowanie składanego stołu :*
Jesteście niesamowici ;) .
Jak to na dożynkach ludzie dużo oglądali mało kupowali, ale ile przy tym było zabawy.
Łomak znowu bawił dzieci malując im buzie przyprawiając przy tym pewnie nie jednego rodzica o ból głowy gdy przyszło pociechę umyć :)
Na potrzeby zapełniania nowego większego stoiska powstało kilka prac, ale te pokażę następnym razem, a teraz uciekam dokańczać zamówiony kuferek. Jak dostanę pozwolenie to też go Wam pokażę.
U mnie za oknem szaro, buro i ogólnie nieciekawie więc na poprawę humoru życzę słońca i uśmiechu.